wtorek, 1 lipca 2014

Właściciele- Niszczyciele

 Skąd taki tytuł? W trakcie jak mnie z wami nie było miały miejsce nieprzyjemne sytuacje. Sytuacje, w których uczestniczyły inne psy i ich opiekunowie- Właściciele- Niszczyciele. Nazywam tak ludzi, którzy posiadają psy, ale ich nie trenowali w żaden sposób. Czemu "niszczyciele"? Cóż, odpowiedź jest dość oczywista... Każdy z nas wie, że tresura psa jest ważna jeśli chcemy go wychować na dobrego towarzysza w życiu codziennym ale również dlatego, że może uratować psu życie! Niestety właściciele kilku osiedlowych psów o tym nie pamiętają, ponieważ zdarzyło się parokrotnie jak ich milusińscy wybiegli na ruchliwą ulicę i zatrzymywali ruch (pobiegli na torowisko tramwajowe). Ostatnio jednak do Nitro przez ruchliwe skrzyżowanie przybiegł Labrador (już raz był potrącony przez auto). Właściciel się nie przejął, bo psa nie wołał, nawet wtedy kiedy próbował się zmierzyć z Nitrem. Uwielbiam takich ludzi! Wręcz ubóstwiam!... Wracając do tematu, tresura zapewnia bezpieczeństwo.
Kolejną zaletą jest komfort jaki mamy z wychodzenia z ułożonym psem na spacer. Pies się wybiega, powęszy trochę dalej niż 3 metry od krawężnika, przyjdzie na każde zawołanie. Ty przejdziesz się podziwiając piękne słoneczne niebo i ciesząc się z wolnego popołudnia. Ręka nie będzie Cię boleć od ciągnięcia psa, od wydzierana się na niego czy biegania za nim w celu złapania go. Istna sielanka, nie stresujesz się niczym, aż tu nagle zza krzaka wyskakuje pies, a na drugim końcu smyczy powiewa właściciel. Czworonóg rzuca się na Twojego i całe spokojne popołudnie poszło się .... Jednak wtedy wołasz pieska, albo podchodzisz i zabierasz go. Następnie idziesz dalej cieszyć się tą odrobiną luksusu, którą Ty posiadasz, a właściciel tamtego psa niestety nie. Gorzej jak tamta osoba zaczyna Ci mówić, że to Twój pies zaczął. Wtedy już nie masz popołudnia i wiesz, że gadasz z kimś kto swojego pupila nie zna, niczego nie nauczył (przypomnę- pies ciągnie na smyczy i ma włączony tryb zabijania) i jeszcze uważa się za eksperta. Tak więc, kiedy wytłumaczysz owej osobie (Twój pies siedzi koło Ciebie przy nodze, a drugi się wyrywa żeby gryźć), że to nie jest wina Twojego psa, to nie zdziw się jak usłyszysz, że faktycznie to piesek tamtego nieznajomego mógł spowodować atak, ponieważ jest amstaffem. W tej chwili nie możesz nic innego jak życzyć powodzenia w szkoleniu (o ile jakieś będzie, bo przecież łatwiej jest zignorować problem niż go naprawić) i czerpać tą odrobinę radości z trzeciej najważniejszej zalety jaką daje Ci szkolenie- z więzi, która jest między Tobą a Twoim psim Towarzyszem. Przykre jest, że duża ilość osób nie zna swoich pupili, nie wie czy bardziej woli piłkę czy sznurek, a może frisbee? To nie jest jednak ważne, bo Ty posiadasz coś co im się tylko wydaje, że mają. To coś co czujesz za każdym razem jak tylko spojrzysz w te kochane psie oczęta. To zrozumienie, szacunek, lojalność. Wszystko to zyskujesz przez wspólną naukę.

Ludzie, którzy nie ćwiczą z psami nie są w stanie ich poznać, tym samym nie potrafią zaspokoić ich potrzeb. Takie psy są często nieszczęśliwe i nieposłuszne, bo wpoiły sobie, że same znajdują sobie zajęcie. Spuszczone ze smyczy, nie zapoznane z wymogami ludzkie świata, latają gdzie im się podoba i robią co im się podoba. Z psią etykietą też mają niewiele wspólnego, bo takie pupile lubią podporządkowywać sobie inne psiaki, często w sposób bardzo brutalny. Psy, zniszczone przez swoich właścicieli, niszczące wszystko co im się podoba. A wszystkiemu winni ludzie- Właściciele- Niszczyciele.


Zdjęcie na początku jest nieodpowiednie do tematyki posta, ale nie chciałam dodawać żadnego z negatywnymi emocjami.
Znalazłam jeszcze stronkę z testami umożliwiającymi określenie, która łapa dominuje u Twojego psa ;) (TESTY). Piszcie co Wam wyszło :)

pzdr
Ola&Nitro

1 komentarz:

  1. Nie wiem czy to kiedyś się zmieni..ja właściwie codziennie spotykam nieodpowiedzialnych właścicieli psów..

    OdpowiedzUsuń