wtorek, 10 marca 2015

III Spacer TTB z Na Pomoc Ast

Wszyscy zapewne mamy tak, że z utęsknieniem odliczamy dni pozostałe do weekendu. Gdy nadchodzi piątkowe popołudnie nasze myśli skupione są już tylko na tym co zaplanowaliśmy na sobotę i niedzielę. Jak wypoczniemy, z kim i gdzie spędzimy czas. Każdy przeważnie robi to co najbardziej mu odpowiada. Dla mnie, osobiście, najlepszy weekend to taki spędzony wśród psów, z psiolubnymi ludźmi na łonie natury z zapierającymi dech w piersiach widokami.

Z racji tego, że nie posiadam prawa jazdy i tym samym samochodu organizowane spacery za Wrocławiem raczej odpadają. Z góry założyłam, że na niedzielny wypad nie pojedziemy, aż tu nagle otrzymaliśmy propozycję nie do odrzucenia. Właściciele Aronki i Rebusa zaoferowali nam miejsce w aucie. W tej sytuacji nic nie stało nam na przeszkodzie żeby pojechać. W niedzielę spakowałam plecak i wyruszyłam na miejsce zbiórki po drodze zgarniając Bartka z Reaganem. Dzień zapowiadał się pięknie i faktycznie taki był. Podróż na start, urozmaicana przez pieść na dwa głosy (Rebus, Reagan), minęłam nam szybko. Nitro od czasu do czasu uprawiał jogę na moich kolanach, ale dało radę przeżyć.
Nie ukrywam,  że trochę się bałam tego spaceru. Jakbym jechała sama nie miałabym takiego problemu. Zabierałam jednak ze sobą Nitrule i nie byłam pewna czy chłopak będzie bezpieczny w takim silnym towarzystwie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo się myliłam. Jednak pewne stereotypy bardzo wpływają na postrzeganie rasy.







Na spacerze oprócz właścicieli i ich podopiecznych były obecne jeszcze psiaki czekające na swoje przyszłe rodziny w domach tymczasowych i będące pod opieką wolontariuszy z Na Pomoc Ast. (link)
Wszystkie czworonogi biegały, bawiły się i wąchały jakby jutra miało nie być. W skrócie- było super! Super nie tylko dla psów, ale również dla Opiekunów. Pogoda dopisała, widoki były wprost przecudne.

Nano
Jeden z chłopaków do adopcji. Bardzo sympatyczny psiak! 
Nitrula i jego ukochana- Luna 

Nieziemski klimat
Piękniej być nie mogło ;) 



Jedno z moich lepszych zdjęć Regula

Stefan czeka na rodzinkę w DT ;) 

Powrót, bo wszystko co dobre kiedyś się kończy... 

Jak widać, były piesy różnej maści i wielkości. Wszystkie bajecznie spędziły czas! :-)
Więcej zdjęć ze Spaceru jest w albumie na naszym profilu facebook'owy (tutaj). 

W spacerze brało udział około 20 osób i 30 psów. Ja wróciłam zadowolona, a Nitro nie miał okazji mi pokazać co sądził, bo od razu ze zmęczenia poszedł spać ;-)

pozdrawiamy
Ola&Nitro

3 komentarze:

  1. Cóż za cudowny wypad. Tylko pozazdrościć tylu miłych pisarzy w okolicy :). Mam nadzieje, że nie długo uda wam się powtórzyć ten spacer.

    H&F
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie piękny klimat no i najważniejsze, że pogoda dopisała :). Szczerze, to ja mam większy dostans do onków niż do psów takich ras. Znam kilka agresywnych onków, za to z takich żadnego :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju, pięknie tam! *-* Pieski tam samo-cudne maści miały :)
    Super są takie wypady, oby częściej! :)

    OdpowiedzUsuń