czwartek, 2 października 2014

Woda, pies i przepiękna pogoda


W środę zaczął mi się ostatni rok akademicki. Plan zajęć mam dość dobry, więc nie zabraknie czasu na dłuższe spacery i kolejne nowości. W weekend postanowiliśmy się przejść zobaczyć jak wygląda miejsce, które zostało ostatnio otwarte po poszerzaniu Odry. Mi się podobało, Nitro bardziej :)

Tereny przy Odrze na Kozanowie (dzielnica Wro.) zostały zamknięte z powodu modernizacji wałów i poszerzenia koryta. Powiem Wam, że przed było dobrze, ale po jest jeszcze lepiej. Nie ma kamiennego podłoża, a dno pokrywa piasek. Do tego dość duży teren, na którym rośnie powoli trawa, a pieski mogą pobiegać. W tym wszystkim najlepsza jest jedna rzecz. Na spacer wybrało się dużo ludzi tamtego dnia i nikt nie miał pretensji o to, że psy biegają luzem! Nawet właściciele, których czworonogi były zapięte na smyczy. To było cudne popołudnie, pełne relaksu i słonecznej pogody. Spotkaliśmy nawet znajomą z osiedla- Igłę. 




Kamienie były tylko umocnieniem. Jak się po nich zeszło był piasek i uwaga(!) było widać dno w odległości 1,5 m od brzegu. Całkiem nieźle :) 

"Nie spuszczaj oczy z piłki!"
Spacer minął szybko, nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, że aż tak szybko. Po powrocie Nitro poszedł spać ze zmęczenia, a ja wzięłam z Niego przykład :)

Na najbliższe weekendy mamy zaplanowaną dużą ilość przeróżnych rzeczy. Bądźcie na bieżąco, bo szykują się dość zakręcone dwa dni :)

pzdr
Ola&Nitro


5 komentarzy:

  1. Mam nadzieję że ja w końcu też jakoś ogarnę psa i studia bo na razie wszystko robię w biegu ;).
    Takie wpisy, na których widzę lub czytam o psach które mogą biegać luzem w miejscach gdzie pojawiają się ludzie bo od wszystkiego się odwołują, z jednej strony mnie dobijają ale z drugiej mobilizują do tego,żeby się nie poddawać i dalej uparcie ćwiczyć ze swoim psem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne miejsce :)
    Strasznie Ci zazdroszczę, że Twojego psa można puścić bez obaw, my na razie ćwiczymy, ale średnio wychodzi :)
    Pozdrawiamy.
    http://majkowaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas w mieście jest zakaz spuszczania psów i nawet gdyby Harry się słuchał, to i tak bym nie mogła :/
    Pozdrawiamy,
    Maria i Harry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Wrocławiu również jest taki zakaz. Jednak jak dokładniej zapoznasz się z przepisami to wiesz, że od tego odstępstwa. W następnym tygodniu postaram się dodać post na ten temat :)

      pzdr

      Usuń
  4. Zazdroszczę, w naszej okolicy nie ma takich fajnych miejsc ;\

    Zapraszam!
    http://moje-kochane-czworonogi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń