czwartek, 31 lipca 2014

Dyskowanie


Skakanie i gonienie za zabawką, który pies tego nie lubi? Dlatego też zakupiłam ostatnio trzy używane dyski  żeby sprawdzić jak spodobają się Nitrowi. Myślę, że wyszło całkiem nieźle, a z resztą- sprawdźcie sami ! 

Wcześniej ćwiczyliśmy na, można powiedzieć, mało odpowiednim sprzęcie. Szło nam dość sprawnie, ale dyski ciężko się łapało Miśkowi do pyska. Pomyślałam, że moglibyśmy spróbować z czymś bardziej przyjemnym dla podniebienia. Tak oto w moje posiadanie weszły trzy, białe dyski Dog Chow, a tak bawił się nimi Nitro:

video

Dyskowanie, jak nazwałam zabawę z frisbee, na szczęście spodobała się nam obojgu. Jednak dużo nauki jeszcze przed nami i ... dużo skoków do zrobienia :)

A u Was jak to wygląda? Milusińscy lubią frisbee? 

pzdr
Ola&Nitro

P.S. U nas wreszcie pada! :)

5 komentarzy:

  1. My zaczęliśmy się bawić we frisbee, ale niestety sucz nie była specjalnie zainteresowana. Ostatecznie nie możemy ćwiczyć większości dyscyplin, ze względu na operację kolana, którą Bona przeszła kilkanaście miesięcy temu. Ale cieszę się, że na blogach częściej pojawiają się filmiki z udanych prób dyskowania :-)
    Pozdrawiamy, Asia i Bona
    http://piesoswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam to samo frisbee,ale Emet nie ma talentu do łapania chyba że chodzi o rzuty w miejscu. Tyle że takiemu Olbrzymkowi odpuszczę freestylowanie :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. My też ćwiczyliśmy fri, ale jak na razie odpuściliśmy. Musimy się wykazać w tym co dla mnie najważniejsze - posłuszeństwie.

    Pozdrawiamy Wiktoria & Fado
    Zapraszamy do nas!! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś ćwiczyliśmy z Roki frisbee ale nie lubił tego za bardzo bo nigdy nie mogl tego podniesc xd
    Zapraszam http://zakochanewpsach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie wam idzie :D Mel też lubi frisbee ;)

    OdpowiedzUsuń